Bandyta na boisku, czyli Vinnie Jones w pełnej krasie

Kategoria:

0
0

Kibice piłkarscy, wychowujący się w czasach Leo Messiego i Cristiano Ronaldo, uważają zapewne, że Joey Barton czy też Pepe przekraczają wszelkie granice boiskowej brutalności. Tymczasem jeszcze kilkanaście lat temu po angielskich boiskach biegał facet, z którym wyżej wymieniona dwójka nie chciałaby się spotkać na murawie. Vinnie Jones, bo o nim mowa, znany w tej chwili jako aktor, zapisał się w annałach futbolu jako zawodnik, który bardziej niż kopanie piłki, ukochał dźwięk trzeszczących kości.

Vincent Peter Jones swoją barwną karierę piłkarską rozpoczął w V-ligowej drużynie Wealdstone. Treningi dzielił z pracą ma budowie, jednak wkrótce przeniósł się do Szwecji, do klubu IFK Holmsund. Jesienią 1986 roku powrócił na Wyspy Brytyjskie i w barwach trzecioligowego Wimbledonu, już w drugim spotkaniu zanotował zwycięskie trafienie przeciwko Manchesterowi United. Był częścią tzw. „Szalonego Gangu”, który w 1988 roku wygrał Puchar Anglii, pokonując w finale dominujący na brytyjskich boiskach FC Liverpool.
„Szalony Gang” stał się niezwykle popularny na wyspach w tamtym czasie. Nazwa określająca początkowo grupę animatorów z lat 30-tych, szybko przykleiła się do zawodników Wimbledonu, ze względu na ekscentryczne i skandaliczne zachowanie na boisku. Ich ogólne podejście i styl gry były często wyśmiewane jako skrajnie amatorskie. Niezależnie od krytyki, zespół odnosił wiele sukcesów na brytyjskiej arenie przez ponad dekadę.

W następnych sezonach Jones zahaczył o Leeds, Sheffield i Chelsea, by w 1992 roku powrócić do Wimbledonu. Kampania 1993/1994 była najlepsza w historii zespołu, który ukończył Premier League na szóstej pozycji. Trzy lata później Vinnie Jones zdobył jedynego gola w wygranym przez jego zespół spotkaniu z Arsenalem na Highbury. Zawodową karierę zakończył w 1999 roku w barwach Queens Park Rangers.
Dzięki swojemu pochodzeniu, Vinnie Jones zagrał także w reprezentacji Walii. W barwach „Smoków” rozegrał zaledwie 9 spotkań, co jednak zaowocowało opaską kapitana. Obowiązki lidera drużyny sprawował dość marnie, o czym świadczy fakt, iż Walia, ze wszystkich dziewięciu spotkań z nim w składzie, nie wygrała ani jednego.
Vinnie Jones był znany ze swojego wizerunku twardego faceta. Przez całą swą karierę ujrzał 12 czerwonych kartek. Ustanowił też dość niechlubny rekord. W 1992 roku, podczas spotkania z Chelsea, został wyrzucony z boiska po…3 sekundach. 5 lat wcześniej został sfotografowany w czasie łapania rywala za jądra.

W latach 90-tych ukazał się film Soccer’s Hard Men, którego Jones był prezenterem. Obraz przedstawiał kilku najbrutalniejszych zawodników stąpających po brytyjskiej ziemi oraz propagował postawę twardziela na boisku. Po tym wydarzeniu Jones został zawieszony na pół roku za „powodowanie utraty zaufania do piłki nożnej”.
Incydent ten nie zmienił jednak Vinniego w grzecznego chłopca. Wezwany za zgromadzenie zbyt dużej liczby dyscyplinarnych punktów, nie stawił się do siedziby FA. Później wyjaśniał, że pomyliła mu się data spotkania z federacją, jednak ten argument nie przekonał FA, które zawiesiło go na 4 spotkania, dodając przy tym, żeby „dorósł”.

Po barwnej karierze piłkarskiej, przyszedł czas na równie ciekawy zawód aktora. Do dziś Jones zagrał w kilkudziesięciu filmach, przy czym największą sympatię widzów zyskał „Przekręt”, gdzie zagrał u boku Brada Pitta oraz „60 sekund” z Nicolasem Cage i Angeliną Jolie. Jones na ekranie gra głównie twardzieli, w czym niewątpliwie pomagają mu bogate doświadczenia z czasów kariery zawodowego piłkarza.